Sylwia Lasok

wokalistka i bębniarka – amatorka. Od 2014 r. wokalistka w zespole Miss Papima.

Rocznik: 1983

Wykształcenie: kulturoznawstwo na UMCS

Praca:

- prowadzi warsztaty bębniarskie dla dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym

- w latach 2012 – 2104 specjalistka do spraw programowych w DDK Węglin

- współpracowała z TVP Lublin, przez wiele lat prowadząc finały Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

- konferansjer, animator

Gra i śpiewa w zespołach:

Od 2006 r. – Sambasim – tamborim, cuica, Cukierkotki (wcześniej Mamy Zespół w Pełni), grupą Zbycho i Towarzycho. Telecoteco, Miss Papima.

Współpracowała z kompozytorem Michałem Matrasem

Wyróżnienia i nagrody:

2015 – I miejsce w drugiej edycji konkursu Life On Stage w Krakowie (Miss Papima)

2009 – nominacja do Nagrody Żurawie w kategorii Dźwięk

2004 – II miejsce na XXXX Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie

2004 – II miejsce na Festiwalu Kultury Ekologicznej w Józefowie na Roztoczu

2001 – Grand Prix Miejskiej Sceny Amatora o Puchar Prezydenta Miasta Puławy

Aktywność:

- DDK Węglin – autorka programów Dziecinada i My Mamy

- Jedynkowe Przedszkole – rola Karty Dźwiękowej

- biega w maratonach od 2013 r.

- pisze teksty piosenek

- gra na ukulele

- podejmuje aktorskie wyznania

5 PYTAŃ:

1. Moje artystyczne inspiracje…

Jestem bezsprzecznie uzależniona od kontaktów z innymi ludżmi – uwielbiam ich zaczepiać, zagadywać, odkrywać, poznawać… Oni mnie inspirują. Dużo od nich czerpię. Ciągnie mnie do świata, podróżowania, do rozmów i kontaktów z drugim człowiekiem. Inspiruje mnie wypływająca zewsząd energia, przyroda… Inspiruje mnie też podróżowanie kamperem i bieganie. Daje mi to poczucie wolności i najczęściej wtedy powstają teksty piosenek. Muzycznie moją boginią (bo inspiracja to zbyt małe słowo) jest Nina Simone – moja królowa rzewności.

2. Czuję się artystką…

czasem, a czasem wariatką. Nieraz biegaczką, seksbombą, a niekiedy smutnym głupkiem.

3. Moje ulubione własne dzieło…

utwór pt. „Korzenie” – czyli pierwsza piosenka jaką skomponowałam w całości i ośmieliłam się napisać tekst. I moje dwie córki – ale tu jestem jedynie współtwórcą.

4. Dla Lublina chciałbym stworzyć…

może jakąś energetyczną pieśń – o tym cudownym mieście i wszystkich emocjonalnych szczytowaniach jakich tu doznaję.

5. Istotą sztuki jest…

prawda. Bo jak jest nieprawdziwie i na siłę, to niestety jest słabo.